Chcialam sie jeszcze troche pochwalic Murarcie, ze kupilam sobie akurat lustrzanke, ale ANALOGOWA… Jakie to jest smieszne uczucie uwywac znowu filmy… Juz wypstrykalam trzy, ale musze niestety czekac na wywolanie… Calkiem jak w zeszlym tysiacleciu… ;)
Teraz potrzebuje jeszcze tylko digitalna lustrzanke, to bede jak w niebie… Bo objektywy teraz mam fajne… Kupilam specjalnie Nikona, ale teraz zastanawiam sie jednak nad calkiem nowym digitalnym Canonem (jakims EOSem)… Objektywy chyba nie beda pasowac… Musze sie zastanowic…
A ty moze potrafisz mi polecic moze jakiegos lustrzanego Nikona, nie musi byc najnowszy, bo chyba poszukam na Ebayu… Poniewaz potrzebuje w tym wypadku talko sama obudowe…
Albo jednak nowego EOSa… Sama nie wiem…