Pogaduszki
Home Archive Random Mobile RSS Feed

Murarcie… Wymazuje se jako Admin tutaj rowniez z klubu, poniewaz troche sprzatam…

Mamy teraz przecierz mozliwosc ASK w tumblerze, wiec klub nam wlasciwie juz niepotrzebny…

Pozdrownienia…

Monika

eyebright:

So… My new smartphone can be a camera too… Since my iPhone is broken since the last summer it was time for a new device… It’s definitely time for a change…
I open now a new category, where I will post mobile - the mobilelog… Bye bye computer… The life happens outside, and best pictures are also taken there…
Again a little oldstyle feeling with not photoshopped photos, corrections impossible…
MobilePhonePhotography is the new Film, even when some people don’t like it!…
Believe me, it’s not about the photography tool you are using, but it’s about creativity… Even with a pinhole camera good photographers will make fantastic pictures, but some will not do it with the best SLR-camera…
Life changes… And it’s so f…ing comfortable not to depend on a computer… I love to be free… Anytime, anywhere… See ya… Or you will see me… I’m going outside, taking the internet with me…

eyebright:

So… My new smartphone can be a camera too… Since my iPhone is broken since the last summer it was time for a new device… It’s definitely time for a change…

I open now a new category, where I will post mobile - the mobilelog… Bye bye computer… The life happens outside, and best pictures are also taken there…

Again a little oldstyle feeling with not photoshopped photos, corrections impossible…

MobilePhonePhotography is the new Film, even when some people don’t like it!…

Believe me, it’s not about the photography tool you are using, but it’s about creativity… Even with a pinhole camera good photographers will make fantastic pictures, but some will not do it with the best SLR-camera…

Life changes… And it’s so f…ing comfortable not to depend on a computer… I love to be free… Anytime, anywhere… See ya… Or you will see me… I’m going outside, taking the internet with me…

Fotos de terror incríveis de Joshua Hoffine.

Jakim to trzeba byc chorym, zeby sobie cos takiego wymyslac i realizowac????

Dla mnie nalezy ten goscu od razu do jakiejs zamknietej jednostki…

"Fragment skrzydła samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem, zostanie umieszczony w powstającej nowej sukni na obraz Matki Bożej na Jasnej Górze. Chodzi o kawałek metalu pokryty białą farbą i przebity śrubką. Podarowali go mieszkańcy Smoleńska. Jak podkreśla o. Roman Majewski, przeor Jasnej Góry “ten niemy, mały świadek głośnej wielkiej tragedii ma być wyrazem naszej troski o Ojczyznę" -

Ale ci katole i narodowcy sa jebnieci. Brak mi slow jak czytam takie newsy. Beatyfikacja za 5 lat jak nic bedzie.

Fragment samolotu prezydenta będzie na obrazie Matki Boskiej na Jasnej Górze

(via rzepka)

Nic dodać, nic ująć, tylko się podpisać.

(via przemyslaw)

Faktycznie pojeby. Polecam do przeczytania post “pytanie zasadnicze”. Mam takie same odczucia.

(via murart)

One picture every day...

Projekt chyba umarl smiercia naturalna Murarcie, wiec zmazuje siebie i innych z niego.

Ty jako Admin, bedziesz ale musial osobiscie sie wymazac…

[Flash 9 is required to listen to audio.]

eyebright:

Kelis - “Brave”

Moj nowy letni hit!!!

Rzecz o mych zajebiście dziwnych klientach.

jwjournal:

Czyli dlaczego praca w monopolu może być źródłem smutnych, życiowych prawd; ile potrzeba, aby niezwykle cierpliwy człowiek był gotów przyłożyć sobie do skroni pistolet-zapaliczkę z braku sił do niektórych ludzi; jak często można sobie uświadomić, że nic już w życiu mnie nie zdziwi (lub całkowicie odwrotnie); oraz udowodnienie, że fach dziennikarski może być pośrednio wspomagany przez procenty i promile, bez konieczności ich konsumowania.

Oczywiście autentyki, lekko retuszowane dla przejrzystości. 

Inspirowane tym blogiem, polecam! http://uslyszane-powiedziane-zapisane.blogspot.com/

Episode 01 - Na kolanach do Boga.

Ciepły, letni wieczór. Do tego weekend, więc szansa spotkania osobników pod wpływem wzrasta kilkusetkrotnie. Po kilku latach w tej pracy już mnie to dziwi, więc z ukrywanym spokojem oczekuję kolejnych smutnych panów i żałosnych panienek.

W pewnym momencie wchodzi taki jeden, wali od niego nawet zza drzwi, ubrany jak ostatni żul. Kroki dwumentrowej długości trzymetrowej szerokości, jakby co najmniej cyklon tropikalny szalał na zewnątrz, tak nim rzucało po chodniku. Jakimś cudem wchodzi po schodach i do sklepu. Smród nie do wytrzymania, ale zdołało się już do tego przyzwyczaić (albo po prostu nie oddychać nosem). Bierze kilka piw i zaczyna swój bełkotliwy monolog, przerywany łzami i zlatującymi na podłogę smarkami.

 - Słuchaj panie, królu złoty, mój. Ja, to znaczy ja nie jestem pijakiem. Piję, bo mi się wczoraj moja, świętej pamięci, moja mama śniła. W nocy się śniła, gdy spałem, w nocy. A ta moja mama już nieżywa jest, od już czasu jakiegoś. Śniła mi się i tak mi mówiła, tak właśnie - synu! pomódl się za mnie. - i co? Ja piję, bo mi się moja mama śniła, choć zmarła jest. I wie pan co? To była moja mama, ona chce, żebym się za nią pomodlił, i tak zrobię! Dla mojej mamy zawsze! Chcę iść na jasnogórski, klasztor ten. Tam właśnie! Dla mamy się pomodlę, w klasztorze, bo tam mama chciała! Nawet na kolanach tam pójdę, do Boga dla mamy! Słyszy mnie pan? Na kolanach!

Po tym jeszcze kilka razy powtórzył, że jak mu się nie uda dotrzeć do klasztoru, to niech go diabli wezmą. Wyszedł po chwili, prawie nie wywracając się ze schodów.

Przewidziane dalsze odcinki, stay tuned!

Faktycznie…Jutro sobota. Do pracy idę. W niedzielę też ;(
Powered by Tumblr. Theme by Reeckerz
1 / 27